SpellForce 3 do pobrania

Вы здесь

<img src="http://media4.picsearch.com/is?XtEYbJz0xz6HNnRFRKH1jMteP9FPLbuT5qnkwbp773M&height=213" alt="gry do pobrania" title="gry do pobrania (c) programs.pl" style="max-width:420px;float:left;padding:10px 10px 10px 0px;border:0px;">Trzecia odsłona zapoczątkowanej w 2003 roku serii gier fantasy, łączącej cechy strategii RTS z elementami RPG. Za powstanie <a href="http://pogrywacz.pl/gry-do-pobrania/">gry do pobrania</a> odpowiada dane przez wydawcę cyklu pracownia Grimlore Games, w drużyna którego weszli m. in. twórcy dwóch pierwszych odsłon tytułu. Pod względem fabularnym uciecha stanowi swoisty prequel kompletnej serii, a jej działanie toczy się w epokach, gdy fantastyczne uniwersum batalii stanowiło jeszcze spójny, ogromny kontynent. Wpłynęło to bez wątpienia na nową strukturę lokacji, która zastąpiła dotychczasowy model połączonych portalami wysepek. Pod względem mechaniki twórcy sięgnęli aż do sprawdzonych rozwiązań cyklu, oferując grę strategiczną, w której podnosimy obóz i werbujemy wojska, uczestnicząc w spektakularnych potyczkach. Elementy strategiczne uzupełniają tradycyjnie bohaterowie różnych klas a zdolności, system rozwoju postaci oraz liczne zadania fabularne - niczym w klasycznej grze RPG. Nie zapomniano także o opcjach wojny wieloosobowej, toczonej za pomocą serwisu Spellforce. net. Studio Grimlore Games jak na razie chwali się swoją nową grą przede wszystkim na wszelkiej maści konwentach i targach, i to dzięki jednemu z takowych wydarzeń możemy zobaczyć kilkadziesiąt minut rozgrywki ze Spellforce 3. Osobiście jestem nader zbudowany tym co tutaj zobaczyłem. Cieszą mnie w zasadzie rozbudowane RPG-owe elementy rozgrywki - drzewka umiejętności, statystyki, ekwipunek i mówiąc treściwie jestem coraz bardziej przekonany, że ta seria zaliczy naprawdę udany powrót, kiedy w dalszej części roku kalendarzowego zadebiutuje na PC. Wystawiając w SpellForce’a 3, bazowałem do dyspozycji jedną rozbudowaną misję, którą pobawiłem się przez półtorej godziny. Uświadczyłem w niej i detalów RPG-owych, i RTS-owych. Wesołą drużyną złożoną z ludzki, elfki i krasnoluda łoiłem w kółko wilki i pająki, by później oblecieć dowództwo nad małym obozem wojskowym i z pomocą pokaźnej armii eskortować wieśniaków. W grę wchodziła wroga część ludzi, więc było spośród kim - przynajmniej teoretycznie - zmierzyć się na szersza skalę. Wrażeniom z pewnością nie sprzyjają też zabrane głosów dialogi i absencja jakichkolwiek przerywników filmowych. Jak z kimś rozmawiamy ewentualnie gdy rozgrywa się ważna dla historii scena, przedsiębiorstwa po prostu stoją tak, jak stały w trakcie rozgrywki; przekształcają się tylko chmurki dialogowe. Ekspozycja jest bardzo opcjonalna, dramaturgia martwa jak Nazgule. Dodatkowo silnik graficzny nie radzi sobie z jakościami - nawet tymi ważnymi. Poza tym nie wiem, czy owo kwestia tej akurat służby, czy może ogólna własność trójki, ale choć mapa była rozległa, nie natknąłem się tam na zagadnienia poboczne. Pamiętam, że w poprzednich częściach bardzo bez trudności było zboczyć z pierwotnego wątku i zająć się nieobowiązkowymi tajemnicami. Tutaj im głębiej zapuszczałem się w pola, lasy i monotonną sklejkę wilków i pająków, tym bardziej uderzała mnie figa świata. Zubożała też rozległy widok - w przeciwieństwie do poprzednich odsłon, tutaj nie ustawimy sobie kamery zza pleców bohatera. Już nawet nie chodzi o łatwość, atoli faktycznie trudniej byłoby mi ograć kota w „Hirołsy". AI właściwie nie istniało, tak po prostu. Komputer zdawał się wykonywać losowe prace nie mające zbyt dużo ogólnego z tym, co faktycznie działo się na mapie. Robociarzów niosących dzielnie drewno aż do tartaku - nawet poniżej chlaśnięciami mieczy całej drogi konnej - może abyśmy zaakceptował, usprawiedliwiając to RTS-owymi schematami. Ale już owo, że wrodzy żołnierze bawią trzy metry od masakry, jaką urządzam im w sercu miasta, i tranquillo patrolują sobie okolicę… No coś tu poszło nader, bardzo nie tak.
Телефон: 
0315 1413668
Audrea